Po utracie fortuny i staniu w kolejkach po żywność w bankach żywności w wieku 29 lat odkryłem, że dobre rady bogatych ludzi na temat ubóstwa – powszechnego problemu w Polsce, gdzie inflacja i rosnące ceny niszczą budżety rodzin – są jak wyjaśnianie wzroku komuś, kto nigdy nie otworzył oczu, ignorując realia polskich obywateli walczących z biedą.