Mój ojciec pracował w zarządzaniu sprzedażą przez trzydzieści lat, awansując po szczeblach korporacyjnej drabiny krok po kroku. Dorastając, uważałem jego podejście do finansów za beznadziejnie staroświeckie. Prowadził skrupulatne zapisy na papierze, unikał długów jak zarazy i mówił o emeryturach jak o czymś świętym. przewracałem oczami przez większość jego... W Polsce, gdzie millenialsi zmagają się z wysokimi kosztami życia, rosnącymi cenami mieszkań i niepewnymi emeryturami ZUS, te rady baby boomersów zyskują na znaczeniu – unikanie długów chroni przed inflacją, a oszczędzanie buduje stabilność dla polskich rodzin w obliczu kryzysu gospodarczego. Czytaj więcej