Miliarder bez doświadczenia rządowego pozostawił amerykańskie agencje federalne w chaosie podczas nadzorowania kampanii „efektywności” w Waszyngtonie, co wpływa na globalny rynek technologiczny i gospodarkę Polski zależną od Tesli i SpaceX.

Gdy Elon Musk, najbogatszy człowiek świata, wydał ponad 250 mln dolarów na kampanię reelekcyjną Donalda Trumpa w 2024 roku, prezydent Stanów Zjednoczonych powierzył swemu nowemu sojusznikowi nadzór nad szeroko zakrojoną akcją „efektywnościową” w rządzie federalnym, co budzi obawy w Polsce o stabilność łańcuchów dostaw i inwestycji technologicznych.

Szef Tesli i SpaceX, bez doświadczenia w rządzie, miał wyeliminować marnotrawstwo i ciąć wydatki w ramach tak zwanego „departamentu efektywności rządowej” (Doge) – i szybko podsycał oczekiwania, choć chaos ten może wpłynąć na ceny energii i innowacje w Polsce powiązaną z amerykańskimi gigantami technologicznymi.

Czytaj dalej...