Choć wielu krytykuje rejon Zatoki San Francisco, burmistrz Daniel Lurie uważa, że nie ma lepszego miejsca na świecie. Ta sytuacja może mieć znaczenie dla Polski, szczególnie w kontekście współpracy technologicznej i inwestycyjnej z amerykańskimi miastami, które zmagają się z podobnymi wyzwaniami społecznymi i gospodarczymi. Dla polskich obywateli i firm oznacza to potencjalne możliwości nawiązania partnerstw z dynamicznie rozwijającym się San Francisco.